Regatta Imber – test kurtki Regatta I cz.

Niewielkie rozmiary, ochrona przed wiatrem, deszczem, dopasowany krój i po prostu ładna – taka w skrócie jest kurtka Regatta Imber. Na “dzień dobry” szczególnie dobre wrażenie robi materiał. Po dotyku widać, że jest on bardzo wytrzymały na ścieranie czy rozerwanie.

img_7547
Nie próbowałem wprawdzie tego robić, ale wiem, że nie przerwie się ona na byle krzaku czy kamieniu. Za to wiem, że wody tak łatwo nie przepuści – podklejane szwy gwarantują suche ciało. Zapina się łatwo, nawet mając mocno wyziębione ręce nietrudno jest uchwycić zamek. I wysoko – to duży plus: po zapięciu pod samą szyję, kurtka mocno oplata ciało aż pod brodę, gładko łącząc się z funkcjonalnym i dużym kapturem. Oczywiście możemy jeszcze dopasować jego rozmiar od potrzeb za pomocą ściągaczy. Fajny daszek chroni przed kapaniem na twarz.

img_7548

Na końcu rękawów mocny ściągacz sprawia, że nic nie prześlizgnie się do środka. To zaleta. Wada: jak nosicie zegarek i chcecie zajrzeć np. na parametry wędrówki czy rowerowej wyprawy, to ciężko go spod tego rękawa wyciągnąć. Coś za coś. Takie same ściągacze są też na dole kurtki, ale tam zegarka nie nosicie, prawda? Wg mnie, kurtkę lepiej zakładać na “ubrane ciało”, czyli np. bieliznę termoaktywną z długim rekawem a nie z krótkim, bo jakoś na samą skórę materiał był, hm, zbyt szorstki?

15571105_764329517039600_968936940_n

Dwie kieszenie wystarczą na drobiazgi. Łatwo się do nich dostać nawet w sporej rękawiczce ze względu na spory otwór, oczywiście na zamek. Kurtka świetnie spisuje się na dużym wietrze – nie przepuszcza nawet silniejszych podmuchów i choć mocno dopasowana, ruchów nie krępuje. Ale w tej beczce miodu, trochę dziegciu też się znalazło. Na początku wspomniałem, że miała to być kurtka do biegania i raz nawet poszła pobiegać. Ale to był ostatni raz. Bo okazało się, że albo ja za bardzo się pocę i kurtka zwyczajnie nie nadąża z przerzucaniem nadmiaru wilgoci na zewnątrz, albo coś z owym odprowadzaniem jest nie tak. Przyjąłem jednak tę druga wersję. Bo kurtka świetnie zatrzymuje deszcz, czy śnieg (na jej zewnętrznej warstwie widać krople wody), ale przy okazji od wewnątrz jest zbyt szczelna, co eliminuje ją z biegania. Za to na rower, piesze wędrówki i na miasto idealna. A małe rozmiary i niska waga sprawiają, że zmieści się właściwie wszędzie.

r2341f02u-i1110 15571215_764329627039589_1416979409_n

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz